Zarzadca plantacji kauczuku J.C.Johanson nie raz polowal w dolinie Kasai, ale to, na co sie natknal podczas tej wyprawy, wprawilo go w zdumienie. Przerazenie przyszlo pozniej. Podobnie jak jego murzynski przewodnik i reszta tragarzy, bal sie poruszyc, by nie sprowokowac monstrum, ktore stalo wyprostowane na poteznych nogach nie dalej, niz kilkadziesiat metrow od nich.
Byl rok 1932 i dawno juz minal czas, kiedy swiat zaskakiwany byl odkryciami nowych zwierzat. W zasadzie wszystkie zostaly juz poznane, a jesli dochodzily nowe, to tylko gatunki chrzaszczy, motyli lub innych malych stworzen, ktorymi fascynowalo sie jedynie waskie grono specjalistow.
Johanson wraz z przewodnikiem trwali tak bez ruchu posrod wysokich traw porastajacych bagnista doline, a zwierze krecilo glowa, lowiac wiatr.
Slowo wielki nie oddawalo potegi stworzenia. Bardziej mozna bylo je przyrownac do wymarlego ... Czytaj dalej...
Posts tagged with "zwierze".
Znane sa relacje rowniez z innych kontynentow. Miedzy innymi z Syberii, gdzie w 1918 roku pewien mysliwy spotkal slady, ktore pozostawilo zwierze, ktorego nigdy nie spotkal. Bardzo go to zaintrygowalo. slady bowiem byly ogromne - pol metra szerokosci i tylez dlugosci. Kilka dni pozniej zobaczyl na sniegu slady drugiego zwierzecia, tym razem nieco mniejszego. Idac nimi dotarl do miejsca, gdzie sie krzyzowaly. Powodowany ciekawoscia szedl dalej tropem. Pol dnia pozniej zobaczyl cos, czego nigdy nie widzial i nie potrafil nawet nazwac. Na podstawie jego opisow i rysunkow stwierdzono, ze musial widziec mamuty.
Dawniej, kiedy cywilizacja nie przyniosla tak wielu odkryc, swiat wydawal sie byc nie do konca zbadany. Czy jest mozliwym by rowniez dzis ktos spotkal potwora sprzed tysiecy czy milionow lat ?
Rok 1976, Teksas, okolice Harlingen. ... Czytaj dalej...
Miejscowi indianie nie byli zdziwieni objawieniem sie zwierzecia. Nazywali go chupacabras. Opowiadali, ze swym wygladem przypomina nietoperza z charakterystycznymi dwoma, wielkim klami. Dwa lata wczesniej podobne zwierze obserwowano w gorach Mount Rainier w amerykanskim stanie Wirginia. Brian Canfield, ktory je widzial, tak je opisal:
- Istota miala wzrost okolo 2,7 metra. Miala szpony drapieznego ptaka, stopy, muskularne nogi, szeroka klatke piersiowa, a cialo pokryte ciemnym niebieskawym futrem. Glowa osobliwego stworzenia byla stosunkowo mala. Mialo skrzydla.
Canfield nie byl jedynym ktory widzial zwierze. Obserwowaly je wiele innych osob, w tym cztery w Point Plesant, gdy zaatakowalo samochod, ktorym jechaly. Opowiadaly pozniej, ze byla to "olbrzymia istota z wielkimi, blyszczacymi oczyma". Roger Scarberry, prowadzacy samochod:
- Mialem na liczniku ponad 150 km/h, a to cos lecialo skosem za nami, scigalo ... Czytaj dalej...